Gdy po yerba mate pojawia się pobudzenie podobne do tego po kawie, nie jest to przypadek. Yerba mate zawiera kofeinę, a jej ilość w naparze zależy między innymi od rodzaju suszu, temperatury wody, czasu parzenia i liczby dolewek. Poniżej wyjaśniam, ile kofeiny można przyjąć, jak kontrolować jej dawkę oraz kto powinien zachować ostrożność.
Yerba mate pobudza, ale jej moc zależy od sposobu przygotowania
- Tak, zawiera kofeinę, która dawniej bywała nazywana mateiną.
- Porcja naparu może dostarczać około 50-100 mg kofeiny, ale tradycyjnie przygotowana yerba bywa znacznie mocniejsza.
- Największe znaczenie mają ilość suszu, temperatura wody i czas kontaktu z wodą.
- Zdrowa osoba dorosła powinna uwzględniać yerbę w dziennym limicie do 400 mg kofeiny ze wszystkich źródeł.
- W ciąży zalecany limit jest niższy i wynosi zwykle do 200 mg dziennie.

Tak, yerba mate ma kofeinę i działa pobudzająco
Odpowiedź jest prosta: yerba mate zawiera naturalną kofeinę, ponieważ powstaje z liści i łodyżek ostrokrzewu paragwajskiego, czyli Ilex paraguariensis. To właśnie ten składnik odpowiada za większą czujność, mniejsze odczuwanie zmęczenia i charakterystyczne pobudzenie.
Określenie „mateina” nie oznacza osobnej substancji. To potoczna nazwa kofeiny obecnej w yerba mate. Organizm rozpoznaje ją tak samo jak kofeinę z kawy, herbaty czy napojów energetycznych, choć efekt może być odbierany inaczej ze względu na całą kompozycję naparu.
W suszu znajdują się również między innymi teobromina i polifenole. Nie zastępują one kofeiny, ale mogą wpływać na smak, odczuwanie pobudzenia i sposób, w jaki napar jest odbierany. Z mojego doświadczenia wynika, że yerba często daje bardziej stopniowy efekt niż mocna kawa, jednak nie oznacza to, że zawsze zawiera mniej kofeiny.
Ile kofeiny znajduje się w naparze
Nie istnieje jedna stała wartość dla każdej paczki yerba mate. Badania pokazują, że filiżanka o objętości około 150 ml może dostarczać w przybliżeniu około 80 mg kofeiny. W praktyce wynik może być niższy lub wyższy, ponieważ tradycyjne picie z matero różni się od zaparzania jednej porcji jak herbaty.
| Sposób przygotowania | Orientacyjna ilość kofeiny | Co wpływa na wynik |
|---|---|---|
| Napar z około 3 g suszu w 200 ml wody | około 20-60 mg | czas parzenia, temperatura i rodzaj suszu |
| Jedna filiżanka naparu około 150 ml | około 50-100 mg | stężenie naparu i ilość użytego materiału |
| Tradycyjne matero z około 25 g suszu | łącznie nawet około 180-220 mg | wielokrotne dolewanie wody i długi kontakt z suszem |
Te liczby są orientacyjne, a nie gwarantowane. W przypadku matero nie wypijamy jednej „filiżanki”, tylko często kilkaset mililitrów naparu przygotowywanego z dużej ilości suszu. Dlatego cała sesja picia może dostarczyć więcej kofeiny niż pojedynczy kubek zalany raz wodą.
Trudno też porównywać samą zawartość kofeiny w suszu z ilością kofeiny w gotowym napoju. Część substancji pozostaje w liściach, a część przechodzi do wody. To, ile faktycznie wypijemy, zależy od ekstrakcji, czyli procesu przechodzenia składników z suszu do naparu.
Od czego zależy moc pobudzającego działania
Ilość suszu
Im więcej yerba mate wsypiesz do naczynia, tym większy jest potencjał na uzyskanie mocnego naparu. Tradycyjne matero wypełnione suszem w dużej części może dać znacznie intensywniejszy efekt niż kubek z jedną łyżeczką liści.
Początkujący często oceniają moc wyłącznie po smaku. To błąd, bo łagodna, aromatyzowana yerba również może zawierać sporo kofeiny. Smak nie jest wiarygodnym miernikiem dawki, szczególnie gdy susz ma dodatki owocowe lub ziołowe.
Temperatura wody i czas parzenia
Do klasycznego przygotowania zwykle stosuje się wodę o temperaturze około 70-80°C. Wrzątek może nadmiernie wydobywać gorycz i pogarszać smak, ale sama niższa temperatura nie gwarantuje niskiej zawartości kofeiny.
Dłuższy kontakt suszu z wodą zazwyczaj zwiększa ilość rozpuszczonych składników. W badaniach napary przygotowywane przez 15 minut zawierały mniej kofeiny niż te parzone przez 60 minut. Jeśli zależy Ci na łagodniejszym działaniu, większą różnicę zrobi krótsze parzenie i mniejsza ilość suszu niż samo obniżenie temperatury o kilka stopni.
Przeczytaj również: Yerba mate bez bombilli - Jak parzyć? 5 prostych metod
Liczba dolewek
W tradycyjnym rytuale woda jest dolewana kilka lub kilkanaście razy. Każda dolewka wypłukuje kolejną porcję składników, choć stężenie naparu zwykle stopniowo się zmniejsza. Jedno matero wypijane przez kilka godzin trzeba więc traktować jako całą dawkę, a nie serię niezależnych, małych herbat.
Znaczenie ma także pochodzenie i sposób rozdrobnienia suszu. Yerby z większą ilością pyłu i drobnych liści mogą parzyć się intensywniej niż mieszanki z dużą ilością łodyżek. Nie da się jednak uczciwie wskazać jednej odmiany jako zawsze najmocniejszej, bo zawartość kofeiny różni się między produktami i partiami.
Jak przygotować łagodniejszy napar
Jeżeli lubisz smak yerba mate, ale źle znosisz pobudzenie, nie musisz od razu z niej rezygnować. Najpierw ogranicz ilość suszu i wybierz mniejsze naczynie. Kontrola porcji daje najbardziej przewidywalny efekt.
- Użyj mniejszej ilości suszu niż zwykle, na przykład 3-5 g zamiast pełnego matero.
- Zalej go wodą o temperaturze około 70-75°C.
- Skróć czas parzenia do kilku minut.
- Nie dolewaj wody bez końca, jeśli napar pijesz późnym popołudniem.
- Sprawdzaj także inne źródła kofeiny, takie jak kawa, czarna herbata, cola i czekolada.
Przepłukanie suszu ciepłą wodą może zmienić smak, ale nie usuwa skutecznie całej kofeiny. Podobnie mieszanka opisana jako „łagodna” nie musi być bezkofeinowa. Jeśli potrzebujesz napoju całkowicie pozbawionego kofeiny, bezpieczniej wybrać napar, który z natury jej nie zawiera, na przykład rooibos albo niektóre mieszanki ziołowe.
Osoby szczególnie wrażliwe powinny unikać yerby wieczorem. Kofeina może pogarszać zasypianie nawet wtedy, gdy nie pojawia się wyraźne rozdrażnienie czy kołatanie serca. W praktyce często wystarczy przesunąć ostatnią porcję na wcześniejszą godzinę i zmniejszyć jej objętość.
Czy kofeina z yerba mate jest bezpieczna
Dla zdrowych dorosłych Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wskazuje, że do 400 mg kofeiny dziennie, liczonej ze wszystkich źródeł, nie budzi ogólnych obaw dotyczących bezpieczeństwa. Jednorazowa dawka do około 200 mg jest uznawana za poziom niewywołujący problemów u większości zdrowych dorosłych, choć indywidualna tolerancja może być znacznie niższa.
Nie oznacza to, że każdy może wypić 400 mg bez żadnych konsekwencji. U jednej osoby już 80 mg wywoła niepokój, drżenie rąk albo przyspieszone bicie serca, a inna nie odczuje większej różnicy. Liczy się reakcja organizmu, jakość snu oraz całkowita ilość kofeiny w ciągu dnia.
W ciąży zaleca się zwykle ograniczenie kofeiny do 200 mg dziennie ze wszystkich produktów. Ostrożność powinny zachować także osoby z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca, nasilonymi stanami lękowymi, bezsennością oraz przyjmujące leki, których działanie może zmieniać się pod wpływem kofeiny.
Jeśli po yerba mate pojawiają się silne kołatanie serca, ból w klatce piersiowej, omdlenie lub niepokój nieproporcjonalny do wypitej ilości, lepiej przerwać picie i skonsultować się z lekarzem. Nie warto tłumaczyć każdego takiego objawu „zwykłą mocą naparu”.
Co zapamiętać przed kolejnym matero
Yerba mate zdecydowanie zawiera kofeinę, a określenie „mateina” nie oznacza łagodniejszej ani odrębnej substancji. Najważniejsza różnica między napojem z kubka a tradycyjnym matero wynika z ilości suszu i wielokrotnych dolewek.
Jeśli chcesz kontrolować pobudzenie, zacznij od mniejszej porcji, krótszego parzenia i wcześniejszej pory dnia. Nie oceniaj mocy wyłącznie po smaku i zawsze wliczaj yerba mate do całkowitego dziennego spożycia kofeiny. Taki prosty sposób pozwala korzystać z charakterystycznego rytuału bez nieprzyjemnego zaskoczenia wieczorem.